Rough Cut: Co robić, a czego unikać podczas montażu wstępnej wersji filmu
Roughing It: Co robić i czego unikać przy montażu wstępnej wersji filmu 4 września 2016 Montaż Filmowy Pro Słynny grecki filozof

4 września 2016
Film Editing Pro
Słynny grecki filozof Platon zauważył, że początek jest najważniejszą częścią każdego dzieła. Mówił o edukowaniu dzieci, ale ta myśl świetnie pasuje też do montażu wideo.
Jak więc dobrze wystartować z montażem filmu, zwiastuna czy reklamy? Prosto… montując porządną wersję roboczą.
W tym krótkim tutorialu omówimy:
Podstawy procesu montażu wersji roboczej
Jak szybko zmontować obraz i dźwięk
Wskazówki dotyczące czyszczenia montażu
Rady, jak zaprezentować wersję roboczą klientowi lub reżyserowi
Zaczynajmy.
Czym jest wersja robocza (rough cut)?
Wersja robocza to surowa wersja tego, czym ma być Twój film, zwiastun czy reklama. Powstaje przez złożenie najlepszych ujęć w ich nieobrobionej formie w prostą linię czasu. Często jest to pierwszy moment, kiedy historia, która wcześniej istniała tylko w głowach scenarzysty i reżysera, zaczyna „grać” w realnym świecie.
To trochę jak budowanie domu. Nie zacząłbyś od stawiania przypadkowych ścian. Najpierw rozplanowałbyś poszczególne pomieszczenia w obrębie całości. Gdyby trzeba było powiększyć garderobę o 60 cm, od razu zobaczyłbyś, jak wpływa to na sypialnię. Tak jak dom, film, zwiastun czy reklama muszą zmieścić się w określonych ramach czasowych.
Wersja robocza to Twój pierwszy próbny montaż, który ma wszystko zmieścić.
Czy długość naprawdę ma znaczenie?
Jednym słowem: tak. Większość projektów, nad którymi będziesz pracować jako montażysta, musi mieć określoną długość. Może to być bardzo precyzyjny czas, np. 30 sekund w przypadku reklamy. Albo długość przybliżona, jak w filmie fabularnym.
Spójrz na wykres poniżej, zaadaptowany ze Slashfilm.com, pokazujący, jak zmieniała się długość filmów od lat 10. XX wieku. Od lat 60. do dziś filmy oscylują wokół 127 minut, plus minus. Rzadko zdarza się, by dzisiejsze produkcje były znacząco krótsze lub dłuższe.
Wykres zaadaptowany z „By The Numbers: The Length Of Feature Films” Petera Sciretty na Slashfilms.com
Rezygnowanie z dobrych rzeczy
Wersja robocza na wczesnym etapie pokazuje Tobie i reżyserowi, jak bardzo trzeba całość skrócić lub rozluźnić. W filmach fabularnych i odcinkach telewizyjnych, aby osiągnąć docelową długość lub utrzymać tempo opowieści, można usuwać sceny, postaci, a nawet całe wątki. Kreacja Kevina Costnera w The Big Chill (1983) słynnie wylądowała na podłodze montażowni. Cała plejada hollywoodzkich gwiazd została wycięta z Cienkiej czerwonej linii (1998). A z materiału niewykorzystanego w Anchorman: The Legend of Ron Burgundy (2004) zmontowano drugi film wydany od razu na DVD.

Wersja reżyserska
W przypadku niektórych filmów po dostarczeniu wersji kinowej powstaje drugi montaż – wersja reżyserska. To moment, w którym reżyser może stworzyć własną wersję filmu, nie odpowiadając przed nikim innym.
Wersja reżyserska może być dłuższa i bardziej artystyczna. Może zawierać sceny lub wątki, których nie było w wersji kinowej.
Jednak rzadko bywa tak, że wersja reżyserska jest faktycznie lepsza. Praca w sztywnych ramach czasowych i stawianie historii ponad artyzmem sprawia, że film, zwiastun czy odcinek telewizyjny są zwarte – a właśnie takie muszą być, by przyciągnąć i utrzymać uwagę widza. Wersja robocza to konieczny i normalny pierwszy krok do osiągnięcia tego celu.

Jak zawsze, najpierw uporządkuj materiał. Nie ma nic bardziej frustrującego niż kreatywne „flow”, które trzeba przerwać, żeby szukać ujęcia! Mając scenariusz jako przewodnik, załaduj ujęcie master dla każdej sceny na linię czasu. Nie przejmuj się precyzyjnymi punktami wejścia i wyjścia; wręcz dobrze jest zostawić dodatkową sekundę na początku i na końcu – czasem nazywa się je „uchwytami” (handles) – bo łatwiej jest później montaż ścisnąć niż rozluźnić.
Kiedy montować najpierw dialog
Jeśli scena jest prowadzona głównie dialogiem, zacznij od montażu ścieżki dźwiękowej. Innymi słowy, na razie ignoruj obraz i skup się tylko na tym, żeby dźwięk płynął. Może to być trochę niepokojące. Kiedy skończysz wycinać wszystkie najlepsze duble dialogu, obraz będzie skakał jak szalony. Nie panikuj. Zamknij oczy i posłuchaj, jak płynie dźwięk. Jeśli brzmi dobrze, to jest dobrze. Obraz uporządkujesz później.

Kiedy montować najpierw obraz
Jeśli scena jest napędzana głównie akcją, montuj najpierw obraz. Tak, ścieżka dźwiękowa będzie poszatkowana. Ale to w porządku – zależy Ci na płynnym ciągu wizualnym, a dźwięk wyczyścisz później.

Kiedy montować dialog i obraz razem
Właściwie… to się nigdy nie dzieje. W danej chwili to albo dźwięk, albo obraz prowadzi scenę. To, co dzieje się bez przerwy, to zmiana „lidera” tam i z powrotem.
Przykład: Masz scenę, która zaczyna się kłótnią, przechodzi w bójkę, a kończy kolejną wymianą zdań. W wersji roboczej najpierw prowadzi dźwięk, potem przełączasz się na prowadzenie przez obraz, a na końcu znów na dźwięk.

Gdy wszystkie ujęcia master z najlepszych dubli są już złożone, trzeba trochę posprzątać, zanim pokażesz wersję roboczą komukolwiek.
Jak naprawiać „skaczący” obraz i dźwięk
Pamiętaj, że obraz i dźwięk nie muszą być cały czas zablokowane razem. Możesz pokazywać obraz z jednego ujęcia – na przykład osobę słuchającą – podczas gdy leci dźwięk z poprzedniego ujęcia – osoby mówiącej. To samo dotyczy scen akcji. Czasem zachowasz dźwięk, ale wyrzucisz obraz danego ujęcia. Innym razem odwrotnie. Montażyści naginają w ten sposób rzeczywistość cały czas. To część magii ich pracy. Twoim celem na etapie czyszczenia jest tylko usunięcie poważnych zakłóceń płynności opowieści.
Montażyści naginają w ten sposób rzeczywistość cały czas. To część magii ich pracy.
Wskazówki dotyczące wersji roboczej
Nie spędzaj nad wersją roboczą zbyt dużo czasu, dopieszczając ją – bo wtedy mija się z celem. Warto jednak pamiętać o kilku rzeczach:
Wskazówka 1: Coś tak prostego jak kompresja i normalizacja dialogu może mocno wpłynąć na odbiór.
Wskazówka 2: Jeśli muzyka będzie dopiero komponowana, być może lepiej pokazać wersję roboczą zupełnie bez muzyki. Nie chcesz, by ludzie przywiązali się do „prowizorycznej” ścieżki, która jest tylko wypełniaczem.
Wskazówka 3: Odwrotna strona wskazówki nr 2: reżyser lub klient mogą znienawidzić wybraną przez Ciebie muzykę tymczasową i przez to nie będą w stanie właściwie ocenić samej wersji roboczej. Jeśli muzyka jest już wybrana – jak to bywa przy zwiastunach lub reklamach – można spokojnie dołączyć ją do wersji roboczej.
Wskazówka 4: Podobnie, ostrożnie z tymczasowym lektorem. Jeśli go używasz, upewnij się, że mówi wyraźnie i w tempie, którego można by oczekiwać od profesjonalnego lektora.
A co z feedbackiem?
Wersja robocza dostarcza informacji. Nie służy temu, by pokazać, jak świetnym jesteś montażystą. Rzadko zdarza się, by uwagi dotyczyły stricte Twojej pracy. O wiele częściej feedback będzie dotyczył łuku fabularnego, sposobu nakręcenia scen czy gry aktorskiej.
Teraz reżyser może zacząć się zastanawiać:
Jeśli wersja robocza jest za długa – co można wyciąć, nie szkodząc historii.
Jeśli wersja robocza jest za krótka – które miejsca można rozbudować, by otworzyć historię.
Jeśli długość jest dobra, ale tempo złe – jak poprawić te sceny i gdzie skompensować zmiany.
Wersja robocza dostarcza informacji. Nie służy temu, by pokazać, jak świetnym jesteś montażystą.
Podsumowując, wersja robocza to normalna i konieczna część procesu postprodukcji.
Zestawiając ujęcia master każdej sceny na linii czasu, montażysta i reżyser zyskują ogląd, jak płynie historia i ile czasu zajmuje jej opowiedzenie. Na tej podstawie reżyser może zdecydować, jak skrócić lub wydłużyć materiał, by osiągnąć zakładaną długość.
Na etapie wersji roboczej w dźwięku i obrazie robi się tylko minimalną obróbkę i rzadko dodaje muzykę. Jeśli pojawia się tymczasowa narracja, jej tempo powinno odpowiadać pracy profesjonalnego lektora.
W końcu wersja robocza nazywa się „roboczą” nie bez powodu. Nie ma być wypolerowana. Nigdy nie zastąpi finalnego montażu. Nie trafi na niczyje demo ani na festiwal. W praktyce, gdy tylko spełni swoje zadanie, prawdopodobnie nigdy więcej nikt jej nie obejrzy. I tak właśnie powinno być.

Film Editing Pro
Powiązane wpisy
Dziś porozmawiamy z Robertem Komatsu, ACE o jego najnowszym filmie – Freaky…
Montażyści muszą pracować z takim dźwiękiem, jaki dostaną – nieważne, czy został nagrany dobrze, czy nie…
W ostatniej części naszego cyklu o MultiCam dowiesz się wszystkiego o tym, jak…
Try it yourself — free in your browser
No upload, no signup, no watermark — these tools run on FFmpeg WebAssembly locally.